Nadeszła rewolucja
Przejdź do
Menu
Celem nauki języka jest nie nauka sama w sobie a faktyczna umiejętność porozumiewania się i kontaktu. Zatem skupiam się na tym, aby podopieczni mówili i komunikowali się już od pierwszych zajęć niezależnie od dotychczasowych doświadczeń. To ode mnie zależy w jaki sposób będziemy mówili i jak złożone to będzie. Na początku jest to powtarzanie krótkich fraz, pytań i odpowiadanie na nie w prosty sposób z moją pomocą – tak, aby naturalnie i mimowolnie, z możliwie najmniejszym wysiłkiem wyszła nam rozmowa w formie treningu.
Jest to tzw. metoda bezpośrednia i będziemy pracować z najnowszym podręcznikiem, który jest to tej metody stworzony, abyśmy widzieli postęp, aby większość rzeczy była w tym samym miejscu i moglibyście do ostatnich leki wracać (co polecam!). A wracać jest łatwiej, ponieważ razem z podręcznikiem jest dostęp do platformy online z dodatkowymi nagraniami, ćwiczeniami oraz aplikacja na telefon, gdzie można w każdym momencie odsłuchać lekcję powtarzać na głos zwroty i odpowiedzi oraz oddzielny słowik do każdej z lekcji. Wygoda.
Pamiętajcie, że systematyczne powtórki są superważne – według tzw. krzywej zapominania, zapominamy nowa rzecz po 5-6 dniu, dlatego należy powtórzyć już drugiego dnia, potem czwartego, siódmego, jedenastego itd. Powtarzamy wyrażenia wg tego schematu inaczej nazywanego ‘spaced repetition’. [grafika]
Dalej już ja wprowadzam modyfikacje!
Słownictwo wprowadzane jest w zdaniach, ale żeby było bardziej zapamiętane staram się używać mnemotechnik, aby słowo zapadło nam w pamięć i moglibyśmy je odtworzyć. Mam do tego oddzielne materiały, ale staram się na bieżąco sugerować coś co dla Was będzie łatwe do skojarzenia. Ponadto, ważnym elementem jest, aby to zdanie i słowo miało dla Was praktyczne, podświadome znaczenie, żeby były w tym emocje i możliwie inny zmysły uruchomione – tu nie ma szablonu. Podsuwam zatem pomysły i nastój, aby to uruchomić. Takie połączenie metody TPR (Total Physical Response, propagowanym ostatnio mocno przez Stevena Kraschena poligloty) i Mindfulness.
Potwierdzeniem faktu, że słowa muszą mieć dla nas złożone znaczenie i mogą być używane mimowolnie i podświadomie przedstawił Shiro Ojima (explicit vs. implicit knowledge). W skrócie, jeśli uczymy się tylko tłumaczeń słów to potrafimy powiedzieć co znaczy słowo (pamięć delaratywna), szczególnie łatwiej, jeśli widzimy je w naszym dokumencie, na którym powtarzamy, jednak już nie przychodzą nam do głowy podczas mówienia czy słuchania. I tutaj działać na pamięci proceduralnej – tak jak uczymy się jazdy na rowerze, bo o praktykę przecież tutaj chodzi.
Odnośnie nieznaczących zdań i słów, świetną pomocniczą metodą, z której też korzystam jest wykorzystywanie historyjek, opowieści. Bardzo zachwalana m. in. przez zapalonego poliglotę Olly’iego Richardsa. Ma ona sens, dlatego też stosowanie mnemotechnik też jest w formie krótkich historyjek. Chodzi o połączenie wszystkiego w całość, stworzenie czegoś co ma sens, cel i łączy się z naszymi doświadczeniami, możemy o tym komuś opowiedzieć.
Co więcej, wiem, że każdy jest inny, ma inne doświadczenia, oczekiwania, ale też problemy. Dopasowuję się w tłumaczeniu zasad i w interakcji do Twojego sposobu uczenia się. Bazując przede wszystkim na tzw. cyklu Kolba (ale nie tylko, bo musiałem to weryfikować z innymi materiałami tworzonymi przez poliglotów), wiem, że proces nauki jest złożony i wymaga kilku etapów: wystąpienie doświadczenia (concrete experience), refleksja co się stało i obserwacja (reflective observation), analiza i tworzenie swoich teorii (abstract conceptualization), praktyka – sprawdzenie swojej teorii (active experimentation). [grafika]
Na tej podstawie Honey i Mumford wyróżniają cztery typy uczniów dorosłych, z których każdy przejawia skłonności do wykorzystywania jednej lub dwóch z faz w sposób bardziej efektywny niż pozostałych. Możemy być zatem bardziej teoretykami, praktykami, aktywistami i typami refleksyjnymi. [grafika] Według badań około 70% podopiecznych efektywnie wykorzystuje jeden lub dwa powyżej opisane sposoby. Tylko 2% uczniów uczy się wszystkimi czteroma stylami tak samo chętnie. I tutaj najważniejsze – powinniśmy uczyć się według WSZYSTKICH stylów, przejść wszystkie etapy, też te które nam nie pasują do końca, bo wychodzimy ze strefy komfortu. Coffield uważa, że tak naprawdę te preferowane style uczenia nie muszą być stałe i mogą ulec zmianie. Według mnie jest to z KORZYŚCIĄ dla naszego mózgu, który trzeba rozwijać działając w różny sposób.
Pamiętaj, że uwielbiam jak ktoś robi błędy, słówka uciekają, bo w ten sposób się uczy, weryfikuje swoją teorię – wbrew bezsensownej metodzie tradycyjnego nauczania tffu. Nie musimy czuć się wtedy zawstydzeni.
Odnośnie uczenia się, inspiruję się podczas zajęć również konceptem opracowanym przez Jima Kwika skrywającym się pod akronimem BEFAST. B – Believe (uwierz), E- Exercise (bądź aktywny fizycznie), F- Forget (zapomnij o dotychczasowych stereotypach, problemach, ucz się na nowo z nową ciekawością), A – Active (bądź aktywny, czyli pytaj, mów swoje opinie, spójrz w to co ciebie zaciekawi), S- State (nastawienie, czyli dzięki świadomym powodom naszej nauki i pozytywnym nastawieniu więcej zapamiętujemy), T – Teach (miej w głowie świadomość, że możesz kogoś nauczyć tego czego sam się uczysz, dzięki temu starasz się pojąć wszystko praktycznie).
Już kończę, jednak chcę tylko dodać, że wspominałem o moich modyfikacjach taż e względem materiałów. Nie będzie to tylko książka. Musimy korzystać z materiałów autentycznych na ile mamy możliwość – nagrania video w internecie, czasopisma itd. Wszystko nie stworzone do celów dydaktycznych, nienaturalne, ale w celu przekazania informacji, bo o to w tym wszystkim chodzi! Z lenistwa, chęci poznawania nowych rzeczy, ludzi, takie materiały będą nas motywować. Często ten punkt jest wyliczany jako jeden z najważniejszych podczas nauki języków przez poliglotów. Określane jest jako comprehensible/meaningful input – czyli czytamy, oglądamy, słuchamy czegoś co nas interesuje, nie jest supernudne.
Podsumowując, mimo, że jest dużo różnych aspektów, które trzeba brać pod uwagę, każdy z nich się zazębia i tworzą jedną spójną, logiczną całość. Nie martw się, moim zadaniem jest, abyś podążał wg tych wytycznych!
Nadeszła rewolucja